Wolontariat


MIMO WSZYSTKO
“Ludzie są nierozumni, nielogiczni i samolubni.
Kochaj ich mimo wszystko!
Jeśli czynisz dobro, oskarżą cię o egocentryzm.
Czyń dobro mimo wszystko!
Jeśli odnosisz sukcesy, zyskujesz
fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów.
Odnoś sukcesy mimo wszystko!
Twoja dobroć zostanie zapomniana już jutro.
Bądź dobry mimo wszystko!
Szlachetność i szczerość wzmagają Twoją wrażliwość.
Bądź szlachetny i szczery mimo wszystko!
To, co budujesz latami, może runąć w ciągu jednej nocy.
Buduj mimo wszystko!
Ludzie w gruncie rzeczy potrzebują twej pomocy,
mogą cię jednak zaatakować, gdy im pomagasz.
Pomagaj mimo wszystko!
Dając światu najlepsze, co posiadasz, otrzymujesz ciosy.
Dawaj światu najlepsze, co posiadasz MIMO WSZYSTKO!
Ludzie są często głupi, nielogiczni i dbają tylko o własny interes.
Przebaczaj im mimo wszystko!
Jeśli jesteś życzliwy ludzie oskarżą cię o egoizm i niskie pobudki.
Pozostań życzliwy mimo wszystko!
Jeśli jestes otwarty ludzie mogą cię wykorzystać.
Bądź otwarty mimo wszystko!
Jeśli odnajdziesz pokój i szczęście, wielu będzie ci zazdrościć.
Bądź szczęśliwy mimo wszystko!
Dawaj z siebie ile możesz, a często powiedzą ci, że to za mało.
Dawaj, mimo wszystko!”
/ks.Jan Twardowski/
Wolontariuszki działające w naszym Stowarzyszeniu przeszkolone przez Unię Śląską:
  • Helena Kasperczyk
  • Małgorzata Kowalczyk
  • Krystyna Kastek
  • Irena Blacha
  • Wiesława Wiejak
  • Urszula Łakomy
  • Zuzanna Laube
  • Małgorzata Kuźnik
  • Magdalena Plichta
  • Grażyna Draga
  • Grażyna Grabiec

Wolontariuszki w każdy czwartek odwiedzają Szpital Miejski w Siemianowicach Śląskich w celu wsparcia kobiet chorych na raka piersi.

Raczysko !

W życiu przeszłam wiele- śmierć dziecka, rozwód z alkoholikiem, sama wychowywałam dzieci. Ponowny ślub i kolejna porażka – śmierć męża, pozostanie z długami. Obwinianie siebie, nie radzenie sobie. Ale dzięki terapii udało się. Zaczęłam czuć się wartościową osobą, cieszącą się życiem, kochającą swoją rodzinę, a szczególnie moich chłopców.
Wydawało mi się już, że co najgorsze, to mnie już spotkało. A jednak bardzo się myliłam. Wtargnąłeś w moje życie niespodziewanie. Gdyby nie moja dbałość o ciało, nie dowiedziałabym się, że istniejesz, aż  sam byś się odezwał. Wczepiłeś we mnie swoje macki i wydaje ci się, że mnie masz. Jest to tylko twoje złudzenie. Będę z tobą walczyć. Jestem pełna obaw, strachu, lęku, niepewności. Nie przeraża mnie nawet to, że zostanę amazonką.
Mam wielką wiarę, że mnie się uda. Jestem osobą wierzącą i modlę się o to, abym potrafiła przez to przejść spokojnie. Dlatego jestem gotowa zmierzyć się z tobą, gotowa na ból, cierpienie. Mam dla kogo żyć. Tyle rzeczy udało mi się zmienić, spróbuję też z tobą. Jestem pełna optymizmu. Terapia pozwoliła na zmianę relacji między mną i moją rodziną, a w to nie wierzyłam. Udało się. I teraz też mi się uda. Muszę żyć, bo mam jeszcze dużo do zrobienia. Chcę pomagać osobom, które takiej pomocy potrzebują.
Chcę jeszcze pożyć spokojnie bez stresów, chyba mi się należy po tak trudnym moim życiu.
Raczku stoczymy walkę, jestem pełna optymizmu.

Krystyna

HYMN WDZIĘCZNOŚCI

Nieszczęścia mnie nie omijały

Czarne chmury na mnie spadały

Chora dusza o pomoc prosiła

Ale znikąd tej pomocy nie miała.

Silna wiara do mateczki

do której chodziłam

O wszystkich żalach jej mówiłam

O wsparcie prosiłam.

Matka Boża drogę mi wskazała

Drzwi terapii pokazała.

Przed nieszczęściem uchroniła

Dalej żyć mi pozwoliła

Cieszyć się, przebaczać nauczyła.

Słuchanie siebie jest dla mnie przyjemnością

Co w przeszłości było rzadkością

Czuję Matki opiekę w dzień i w nocy

Wiara ulgę mi przynosi dzięki jej pomocy

Terapia moja jest jak balsam na życie

Dusza moja rozkwita

Przecież to widzicie

Krystyna

Telefony Zaufania:

668 636 355

666 034 378